"Marsz, marsz Polonia, Marsz dzielny narodzie, Odpoczniemy po swej pracy W ojczystej zagrodzie."
Walka ideologiczna o ZNPwK będzie trwała.
Sprawa wydalenia z redakcji Głosu Polskiego red. Stanisława Siekanowicza jest dla nas wszystkich okazją, by zastanowić się jeszcze raz nad "formą funkcjonowania" polonijnych organizacji. Ponieważ w owej formie upatruję źródła całego zła, osłabiającego organizm życia polonijnego, prowadzącego do upadłości wielu organizacji, niekończących się konfliktów międzyludzkich, osłabionej reakcji naszej społeczności na ataki z zewnątrz, inwigilacji środowiska przez służby specjalne PRL-bis, utraty młodych pokoleń dla których polskość i ich pochodzenie stają się "morderczą drugorzędnością" , oraz ogólnego spadku świadomości narodowej i braku odpowiedzialności za przyszły kształt Polonii.
Nadchodzą nowe czasy bezkompromisowego zwalczania mniejszości narodowych. Współczesnym hasłem przewodnim jest kulturowy uniformizm. Tak zdoła się obronić przed nim nasza polskość, jak mocna i odporna na przenikanie z zewnątrz elementów współczesnej anty-ludzkiej cywilizacji będzie sfera naszej świadomości, unikatu kulturowego, wyrosłego na tysiącletniej tradycji i odrębności narodowej. Takową sferę ochronną mogą budować ludzie świadomi odwiecznej bazy istnienia pryncypialnych praw ległych u podstaw każdej wielkiej kultury, w tym także polskiej.
Organizacji, ich historii i dorobku wielu pokoleń nie mogą zawłaszczać sobie zwykli karierowicze dla prowadzenia w ich łonie swych prywatnych interesów. Związek Narodowy Polski jest organizacją niedochodową, to znaczy że osoby pełniące w nim funkcje nie pobierają za swą pracę wynagrodzenia, jakkolwiek konstytucja określa zasady i formy nagród. Jak wiemy, po organizacjach polonijnych pięknie prosperują i w rożnych formach źródła dochodów. Podstawą tego organizacyjnego prosperity są wykupywane od rządu prowincjonalnego drogie zezwolenia na sprzedaż alkoholu, zaś polonijna, rutynowa reklama płynąca z radia, TV lub plakaty "..Bawimy się do rana.." napędza klientele nie bardzo orietującą się, albo zupełnie obojętną na to, jak wygląda druga strona tego medalu, widząc tylko tę z wybitym nań hasłem "BÓG HONOR OJCZYZNA"
Antypolonizm ma dwa oblicza, zewnętrzne, objawiające się widocznym atakiem szowinistów, wrogów polskości i wewnętrzne; nazwijmy je rządami kacyków. Wzajemnie się one uzupełniają i może warto przypomnieć w tym momencie przypadek polonijnego parlamentarzysty, który z racji wzięcia w obronę szmuglu alkoholu z USA przez inną z kolei organizację ( trudno zgadnąć świadomie czy nieświadomie) zmuszony był przejść na wcześniejszą emeryturę. W ten oto sposób Parlament pozbył się przedstawiciela Polonii, a do wyboru nowego parlamentarzysty nie doszło bo nie mięliśmy przygotowanego kandydata.
O ile ten zewnętrzny Antypolonizm jest w jakimś sensie dla mnie zrozumiały, wypływający z potrzeby lżenia słabszym, opornym i utrzymania żywiołu nieokiełzanej polskości u podstawy socjologiczno-mentalnej piramidy społecznych relacji, to właśnie dziś na tle wzmagających się ataków na nas raczej z oporem przychodzi mi zrozumieć głupotę kacyków. Och gdybym nie dostrzegał u nich wyjątkowej przebiegłości i cwaniactwa. Tej wyjątkowo prymitywnej dwulicowości, na każdą okazję by tylko przetrwać jeszcze jedna kadencję a gdyby nawet konstytucja tego zabraniała to zmienią konstytucyjny zapis.
Nie postrzegam sprawy usunięcia red. St. Siekanowicza w jakimś kontekście bieżących, wewnątrz organizacyjnych konfliktów, ale w skali całej działalności związku.
Pod hasłem "BÓG HONOR OJCZYZNA" toczy się proceder posługujący się niepisanymi metodami uprawianego terroru, który z pewnością jest też sposobem na ludzi z budzącą się w nich świadomością patriotyczna. W moim pokoju, tuż obok na ścianie, wisi oprawiona w starą, złotą ramę kopia fotografii założycieli ZNPwK z 1938 roku. Wszyscy odświętnie ubrani a pośrodku niewiasta w ciemnej sukni w jasne groszki.
Twarze ich promieniują radością i nadzieją z okazji tak podniosłego momentu powołania ZNPwK. Zdają się mówić :." Dar złożony przez nas Polonii jest wartością stałą i ponadczasową".
M. Mularczyk
Data: 05-21-01 09:20