Polonus oskarża wydawcę Grossa żądając 9 milionów dolarów odszkodowania
The Times (USA)
Sobota, 25 maja, 2002
By LINDA STEIN
http://www.nj.com/news/times/mercer/index.ssf?/base/news-1/1022662807271431.xml
TRENTON. Mieszkaniec Nowego Jorku wystąpił do Sądu Najwyższego o zablokowanie rozpowszechniania książki opublikowanej przez Princeton University Press, oraz żąda 9 milionów odszkodowania.
Książka: "Sąsiedzi: Zagłada żydowskiej społeczności w Jedwabnem, Polska," napisana została przez historyka (Gross nie jest historykiem – Z.Ł.) i profesora Uniwersytetu Nowojorskiego, Jana Tomasza Grossa.
Opisuje ona historię zamordowania około 1600 polskich Żydów 10 lipca 1941 roku, i stwierdza, że zostali oni otoczeni, torturowani i spaleni żywcem zamknięci w stodole przez ich polskich sąsiadów podczas II Wojny Światowej.
Od czasu jej publikacji w kwietniu 2001 roku, książka wywołała gorączkowe reakcje tak w USA jak i w Polsce. Wielu oświadcza, że żydowscy mieszkańcy miasta nie zostali wymordowani przez polskich cywilów, a przez niemieckich nazistowskich żołnierzy.
Oskarżenie złożone przez 70 letniego Jerzego Maksymowicza, zamieszkałego w Jackson Heights, określa "Sąsiadów" jako "fikcję.... oszczerczą i zniesławiającą".
Maksymowicz powiedział, że książka rzuca wezwanie do nienawiści i nieamerykańskiego obyczaju zbiorowej odpowiedzialności wobec narodu polskiego, i zatem również wobec członków społeczności Amerykanów polskiego pochodzenia.
Maksymowicz stwierdza, że "stronnicze metody badawcze (Grossa), rozmyślne omijanie faktów, wykorzystywanie pogłosek i zeznań niewiarygodnych świadków, wraz z nieprawdziwymi cytatami, w rezultacie oszukują opinię publiczną i podburzają do psychologicznych czystek etnicznych."
W oskarżeniu Maksymowicz obwinia książkę za to, że nie jest pracą naukową, co stoi w sprzeczności z misją wydawnictwa uniwersyteckiego Princeton University Press.
Maksymowicz powiedział, że jako Amerykanin polskiego pochodzenia, kiedy przeczytał "Sąsiadów", spowodowało to u niego ogromną moralną udrękę i permanentne zaburzenia emocjonalne.
Maksymowicz również powiedział, że "z przerażeniem i horrorem przeglądał strona za stroną gdzie nie było nic innego, jak tylko nie udowodnione, absurdalne oskarżenia, manipulowanie faktami, rozległe wykorzystanie plotek, wołanie o zbiorową odpowiedzialność i jedynie osobisty punkt widzenia autora na temat ery holokaustu."
Książka doprowadziła do utraty jego "wiary w amerykańskie instytucje", które opublikowały książkę, stwierdza oskarżenie. W rozmowie telefonicznej, Maksymowicz odmówił dyskusji na temat przewodu sądowego.
Christian Purdy, rzecznik wydawcy, powiedział, że książka spowodowała wysyłanie setek (??? – Z.Ł.) listów protestacyjnych od polsko-amerykańskiej społeczności.
"Niewątpliwie poruszyła ona gniazdo os", powiedział. Dodał jednak, że książka "Sąsiedzi" była nominowana do "National Book Award" i "National Book Critics Circle Award."
Wydawca, Walter Lippincott przyznał, że książka jest kontrowersyjna, ale wyraził zdziwienie datą wniesienia pozwu – ponad rok od jej publikacji.
"Ludzie są wzburzeni z jej powodu od czasu ukazania się książki na półkach."
Gross wczoraj nie był osiągalny dla skomentowania sprawy.
Tłum. Z. Łabędzki