Rozmowa

 

z Profesorem Romualdem Kukołowiczem

 

na temat "Raportu w sprawie Polski"

 

Odbyta w audycji Aktualności Dnia w Radio Maryja, 08.10.2002

 

 

 

"Raport w sprawie Polski" jest kolejnym tematem dzisiejszego wydania Aktualności Dnia. W naszej audycji witamy pana profesora Romualda Kukołowicza. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja, zawsze Dziewica!

 

Na wieki wieków. Amen. Jestem z Wilna, wobec tego tym bardziej bliska jest mi sercem  Matka Boska Ostrobramska, Matka Boska Miłosierdzia.

 

Prosimy pana, panie profesorze o kilka słów komentarza na temat raportu w sprawie Polski.

 

"Raport w sprawie Polski" to jest problem różnych moich rozmów prowadzonych na Watykanie, przepraszam, w Watykanie, w rezultacie którego to, o ile się nie mylę - tak, w kwietniu - została podsunięta propozycja żeby się zastanowić nad czymś takim. Powiedziałem, że nie wiem, czy dam radę do przyjazdu Ojca Świętego, ale spróbuję. I do przyjazdu Ojca Świętego opracowałem to, co jest w tej chwili publikowane. Nie wiedziałem wówczas, że w swojej homilii na Błoniach Ojciec Święty użyje tego typu określenia: 

 

"Drodzy Bracia, niech arcybiskup Feliński patronuje waszym wysiłkom mającym na celu tworzenie i realizację duszpasterskiego programu miłosierdzia. Ten program niech kształtuje wasze zaangażowanie wpierw w życie Kościoła, a także w życie społeczno-polityczne, na arenie narodowej, europejskiej i światowej. "

 

I otóż powtarzam, ja nie wiedziałem że tego typu zwrot będzie użyty w homilii. Ale tego typu zwrot był swego czasu wysunięty w rozmowie z Ojcem Świętym, i został opracowany taki oto temat: mianowicie - "Wypłyń na głębię". To miałby być dalszy ciąg pierwszej mojej części, a mianowicie "W cieniu Prymasa Tysiąclecia". Ale to opracowanie jest zbyt obszerne - liczy blisko 250 stron maszynopisu - i trzeba było wobec tego to inaczej przedstawić w związku z przyjazdem Ojca Świętego w pielgrzymce duszpasterskiej do Polski w tym roku. 

 

I po rozmowie z księdzem biskupem Dziwiszem podsunięto mi sugestię, żeby po prostu opracować to jako "Raport w sprawie Polski". To miało brzmieć trochę inaczej, mianowicie "Refleksja nad aktualną sytuacją Polski. I ta refleksja została przekazana do Watykanu. To, co w tej chwili publikuje Nasz Dziennik, to jest po prostu pewnego typu przybliżenie tego opracowania, przepraszam, nie pewnego, określonego typu opracowania, przybliżające to opracowanie do społeczeństwa polskiego, do ogółu wiernych i nie tylko wiernych. Jaki będzie efekt - nie wiem - w każdym bądź razie, jeżeli będą jakieś dalsze sugestie odnośnie podjęcia tego wielkiego opracowania w skali życia społeczno-politycznego na arenie narodowej, europejskiej i światowej, to, jeżeli tego typu sugestia wyjdzie, to oczywiście nie odrzucę jej. To by było tyle, proszę ojca.

 

Gdyby pan pokrótce mógł przedstawić nam pierwsze wnioski, które z tą pracą się Panu nasunęły.

 

Pierwsze wnioski. Pierwsze wnioski są bardzo proste. Ja tutaj niestety nie mogę użyć nazwiska. Swego czasu doradca jednego z wicepremierów pana Millera, zwrócił się do mnie z prośbą, czy nie byłbym w stanie opracować programu wydobycia Polski z zapaści gospodarczej i społecznej. Odpowiedziałem na to - byłbym w stanie. Czy byłby pan to uprzejmy zrobić? I wtedy powiedziałem, że z różnych względów nie. Powtarzam jeszcze raz, z uwagi na to, że to była rozmowa poufna, nie mogę podać ani nazwiska, ani konkretnej mojej odpowiedzi, dlaczego nie mogę tego podjąć. W każdym bądź razie nie przyjąłem podsuniętej mi propozycji. 

 

Dziękuję panu profesorowi bardzo, 

 

Ja też. Szczęść Wam Boże, Radio Maryja. Niech Was Matka Boska Ostrobramska prowadzi i czuwa nad wami. 

 

Szczęść Boże, i dziękuję za wypowiedź. Przypomnę, że w Aktualnościach Dnia na temat "Raportu w sprawie Polski" mówił pan profesor Romuald Kukołowicz. 

 

 

Plik dźwiękowy:

http://www.radiomaryja.pl/newv/pol/dzwieki/dzwieki/2002/10/2002.10.08.akt.mp3