Memorandum w sprawie wstąpienia Austrii do Unii Europejskiej
opracowane przez dr Friedricha Romiga, pełnomocnika ds. europejskich diecezji St. Pölten i wykładowcy uniwersyteckiego, przy współpracy ze specjalistami z zakresu teologii, teologii moralności, prawa międzynarodowego i konstytucyjnego, politologii, ekonomii politycznej oraz spraw dotyczących polityki monetarnej, rolnictwa, socjologii wsi, komunikacji i ekologii.
dla Jego Ekscelencji Biskupa prof. dr Kurta Krenna
St. Pölten, sierpień 1993
Memorandum
Decyzja o wstąpieniu do Unii Europejskiej jest dla Austrii chyba najważniejszą decyzją od 1918 roku. Podobnie jak w innych krajach, także i tu zdania na temat celowości wstąpienia do UE są bardzo podzielone, wśród katolików przeważać może nawet wrogie nastawienie. Podjęta decyzja silnie zależeć będzie od ostatecznego stanowiska Kościoła. Osoby poszukujące porady spoglądają na Kościół jako na instancję moralną, stojącą ponad partiami i w pełni oddaną dobru ogólnemu.
Po swej stronie Kościół powinien rozważyć: „Kościół nie ma ani możności ani upoważnienia do tego, aby w decydujących kwestiach (politycznych) wskazywać na jedną obowiązującą drogę. Odpowiadając bezpośrednio w takich decydujących kwestiach, Kościół narażałby się na niebezpieczeństwo, iż ze względu na różnorodność swoich członków sam udzieli różnych odpowiedzi na postawione pytania. Tym samym, zawężałby nie tylko swój uprawniony wpływ na kształtowanie rzeczy świeckich, lecz również groziłaby mu utrata autorytetu w głoszeniu misji zbawienia, gdyż w obliczu niespójności podczas podejmowania decyzji dotyczących kwestii politycznych, łatwo można by żywić podejrzenie, iż również w kwestii zbawienia, Kościół nie mówi jednym głosem” (L. Scheffczyk, 1993)[i]. W myśl tego, ewentualny list pasterski mógłby więc ograniczyć się jedynie do zaoferowania wiernym kilku kryteriów oceny, które pomogłyby im rozważyć swoją decyzję o udziale Austrii w Unii Europejskiej oraz dodatkowo zasugerować kilka problemów wiążących się z podejmowaną decyzją.
A. Kryteria oceny
I tak można zaproponować wiernym, aby rozważyli we własnym sumieniu, czy w wyniku dotychczasowego rozwoju Wspólnot Europejskich i powstania z nich na mocy traktatu z Maastricht Unii Europejskiej
- w sposób rzeczywisty i trwały wspierane były - bądź jeszcze będą: „nowa ewangelizacja” Europy, tworzenie jednej prawdziwej wspólnoty w Kościele, rodzinie, ojczyźnie, narodzie, społeczności, „odbudowanie i doskonalenie społecznego porządku zgodnie z planem zbawienia Radosnej Nowiny” (Pius XI. 1931), szerzenie „Bożego królestwa prawdy i życia, świętości i łaski, sprawiedliwości, miłości i pokoju” (Vat. II: LG 36) oraz powiązanie „szerokiego i trudnego świata polityki, ekonomii i spraw socjalnych, ale także kultury, nauki i sztuki, życia międzynarodowego i masmediów, podobnie jak … miłości, rodziny, wychowania dzieci i młodzieży, życia zawodowego, cierpienia itd. … w służbie budowy Królestwa Bożego” (Paweł VI, 1975), lub też, czy raczej zauważalne są tendencje, które
- dodatkowo wzmacniają „pożegnanie z Bogiem”[ii]), osłabianie religii, naruszanie społecznego porządku pod hasłami liberalizmu, wysychanie transcendentalnych korzeni człowieka i jego wspólnot, wzmacnianie liberalno-kapitalistycznego systemu ( „struktury grzechu według Jana Pawła II”)[iii]) wraz z wpisanym w nim ”wyobcowaniem” (CA 41) i zredukowaniem człowieka do ekonomii, technicznego przymusu rzeczy i przyjemności konsumpcji (por. CA 19), a tym samym popierają taką „kulturę śmierci”, nad której rozszerzaniem się ubolewał w ostatniej encyklice społecznej Ojciec Święty (por. CA 39).
B. Kwestie problematyczne
Dzięki kryteriom dokonania oceny, wierny może poddać krytycznej analizie przewidziany traktatem z Maastricht rozwój Wspólnot Europejskich w kierunku Unii Europejskiej na poniższych obszarach problemów i uzyskać jednoznaczną odpowiedź:
1. Suwerenność państwowa: Wspólnota Europejska dąży do unii politycznej w formie jednego europejskiego państwa centralnego[iv]), na które w dużym stopniu przenoszone są prawa suwerenne pojedynczych krajów członkowskich. Czy utrata niezależności państwowej Austrii w tak dużym zakresie jest możliwa do przyjęcia? [v])
2. Trójpodział władz: we Wspólnocie Europejskiej praktycznie samodzielnie rządzi władza wykonawcza (egzekutywa)[vi]). Czy dopuszczalna jest rezygnacja z podziału władzy, dzięki któremu „możliwa jest ochrona wolności przed totalitaryzmem państwa” (CA 44)?
3. Status państwa prawa: Wspólnota Europejska nie posiada konstytucji w sensie państwa prawa, konstytucje krajów członkowskich tracą znaczenie[vii]). Czy pożądana jest całkowita zmiana naszej konstytucji poprzez zastąpienie jej przez prawo umowne Wspólnoty Europejskiej, stale podlegające zmianom?
4. Zasada federalizmu i subsydiarności: Wspólnota Europejska w znaczny sposób ingeruje w kompetencje krajów członkowskich i ustanawiane przez nie prawo – zwłaszcza prawo o gruntach, prawo budowlane, przepisy budowlane i lokalne, ochronę środowiska, wspieranie gospodarki, prawo rolne [viii]) -, natomiast zasadę subsydiarności [ix]) Wspólnota Europejska „stawia na głowie”[x], kraje federalne i federacja tracą większość swych kompetencji. Proponowane niejako w zastępstwie „regiony”, definiowane są przez WE „tylko jako adresat możliwych środków pomocowych i dotacji”, nie mają one żadnych autonomicznych kompetencji i dysponują jedynie prawem do wysłuchania i złożenia projektu. Czy rozwiązanie struktury federalnej naszego kraju jest sensowne, a odwrócenie zasady subsydiarności do pogodzenia z katolicką nauką o społeczeństwie?
5. Neutralność i polityka bezpieczeństwa: Oparty na umowach europejski system bezpieczeństwa powiązany jest z NATO i stanie się „europejskim filarem Sojuszu Atlantyckiego” (art. J 4 Traktatu z Maastricht o Unii Europejskiej). Tym samym, nie można tego pogodzić z konstytucyjnym zapisem o „wiecznej neutralności”[xi]). Czy nadal należy się upierać przy utrzymaniu tego zapisu w konstytucji, czy też Austria powinna dołączyć do paktu militarnego (Unia Zachodnioeuropejska lub NATO)?
6. Zasada demokracji: Przystąpienie do Wspólnoty Europejskiej oznacza odejście od demokracji w klasycznym znaczeniu, z podziałem władzy oraz parlamentem jako najwyższym organem ustawodawczym[xii]). We Wspólnocie Europejskiej funkcję ustawodawczą sprawuje „Komisja” oraz „Rada” rządu krajów członkowskich (= egzekutywa). Nawet (chyba tylko kosmetyczne) dowartościowanie Parlamentu Europejskiego nie byłoby w stanie zastąpić parlamentów narodowych czy federalnych, o wiele bliższych obywatelom. Dla Austrii szczególnie niekorzystny jest niewielki wpływ partnerów społecznych w Brukseli podczas podejmowania decyzji politycznych. Współdecydowanie takie miało w Austrii istotny wkład w zachowanie spokoju społecznego. Czy Austria powinna zrezygnować ze swej demokratycznej drogi i wzmocnić rządy biurokracji administracyjnej.
7. Prawo do samostanowienia narodów oraz prawo do zachowania ojczyzny: Wspólnota Europejska nie stworzyła dotychczas ani jednego prawa grup narodowych i praw mniejszości, a w traktacie z Maastricht dokonała nawet mocnych cięć w prawach większości narodowych i państw narodowych. Unia polityczna ma na celu stworzenie jednego „Narodu Europy”, który ma zastąpić tożsamość narodową, „obywatelstwo europejskie” dewaluuje prawa obywatelskie związane z przynależnością do określonego narodu[xiii]). Zgodnie z katolicką nauką o społeczeństwie prawo narodów do samostanowienia zawiera prawo do zachowania swej tożsamości, języka, kulturowej i religijnej tradycji oraz obyczajów, swego stosunku do ziemi ojczystej oraz ogólne prawo do istnienia jako naród (Jan Paweł II)[xiv]).
8. Rolnictwo wiejskie: Ideałem polityki rolnej Wspólnoty Europejskiej są wielkie farmy, masowa hodowla zwierząt, chemizacja, mechanizacja i racjonalizacja produkcji agrarnej[xv]). Skutkuje to wypieraniem wiejskich gospodarstw rodzinnych oraz dużymi szkodami w środowisku[xvi]). Samodzielna polityka rolna Austrii nie będzie już możliwa po wstąpieniu do Wspólnoty Europejskiej (w przeciwieństwie do Europejskiego Obszaru Gospodarczego). Wypychanie rolników do zawodów związanych z usługami, np. realizowana na zlecenie państwa ochrona krajobrazu, nie zastąpią samodzielnych rolników i wiejskiego rolnictwa. Czy powinniśmy przyglądać się bezczynnie dalszemu dziesiątkowaniu rolników, czy nie powinniśmy dążyć do tego, aby zachować zdrową żywność z krajowej produkcji, ze zdrowych ziem i z ekonomicznie zabezpieczonych wiejskich gospodarstw rodzinnych?
9. Waluta krajowa – szyling: Wraz z utratą niezależności państwowej Austrii, znika naturalnie również waluta państwowa, prawo do emisji pieniądza przechodzi na unię walutową, miejsce szylinga zastąpi ECU. Większość ekonomistów oczekuje po unii walutowej: mniejszej stabilności wartości pieniądza, zmiękczenia dyscypliny budżetowej, wzrostu konfliktów między pracodawcami i pracobiorcami, spadku zatrudnienia, utraty przejrzystości transferu świadczeń oraz zmniejszenia kosztów transakcyjnych i ryzyka związanego ze zmianą kursu[xvii]). Istnieją jednak obawy w związku ze wzmocnieniem ingerencji państwa w rachunki oszczędnościowe i w oszczędności[xviii]), a jednocześnie przeniesieniem odpowiedzialności z pojedynczych krajów na europejską biurokrację finansową.
10. Redystrybucja i biurokracja funduszy: Za kulturę i standard życia w pierwszej kolejności odpowiada sam naród[xix]). Jeżeli przyznawanie środków na drodze redystrybucji prowadzi do rozluźnienia dyscypliny budżetowej, ograniczenia świadczeń i własnego zaangażowania, oraz do zmniejszenia odpowiedzialności i wysiłku, wówczas cel redystrybucji zostaje chybiony. Jeżeli narody są jednostronnie obciążane, zanika solidarności, odmowa wykonywania świadczeń i dochodzi do napięć politycznych[xx]). Doświadczenie pokazuje, iż redystrybucja za pośrednictwem różnych funduszy rozwojowych, regionalnych i strukturalnych wniosła niewielki wkład w osiągnięcie „spójności” narodów. Po części nowi biurokraci zajmujący się funduszami nie dorośli jeszcze do wymogów stawianych im w postępowaniu ze środkami pomocowymi i wspólnotowymi. Dlatego należy dokładnie zastanowić się nad planowanym rozszerzeniem funduszy redystrybucyjnych.
11. Polityka wzrostu, badań naukowych i technologii: Celem Wspólnoty Europejskiej wciąż pozostaje popieranie wzrostu gospodarczego, wiara w postęp zdaje się być niezłomna, oszczędzająca zasoby naturalne „gospodarka zrównoważona”[xxi]) nie jest dla niej ideałem. Nie widzi ona zagrożenia życia w „nowoczesnej trójcy nauk przyrodniczych, techniki i przemysłu”[xxii]), nadal interesuje się wielkimi technokratycznymi wizjami i projektami (energia atomowa, „sieci transkontynentalne”, kolej TGV, promy kosmiczne) [xxiii]), bez względu na rozsądne relacje zysków i kosztów - niejednokrotnie dokonywanych na koszt dóbr mogących służyć doskonaleniu człowieka.
12. Transport: Polityka transportowa Wspólnoty Europejskiej kieruje się hasłem: „Swobodna jazda dla wolnych obywateli”, dążenia do ograniczenie ruchu kołowego są niewielkie, wynegocjowane przez Austrię ograniczenia tranzytu wygasną najpóźniej po upływie 12 lat od przystąpienia do Wspólnoty Europejskiej[xxiv]). Obywatel powinien rozważyć kwestię, czy wstąpienie lub nie wstąpienie do Wspólnoty Europejskiej chroni go lepiej przed zagrażającą mu lawiną samochodów.
13. Przestępczość: Wszyscy eksperci zajmujący się przestępczością oczekują wraz ze zniesieniem granic i kontroli celnych wzrostu działalności „zorganizowanej przestępczości” o zasięgu ponadnarodowym oraz utrudnień w jej zwalczaniu[xxv]). Będzie trzeba zadecydować, czy te niekorzystne skutki są możliwe do zaakceptowania.
14. Małżeństwo, rodzina, szkoła, wychowanie: Na skutek silnych różnic w pojmowaniu przez pojedyncze kraje powyższych istotnych obszarów kulturowych, „harmonizacja” ma miejsce najczęściej na najmniejszym wspólnym mianowniku. Następstwem tego jest częściowa redukcja ochrony małżeństwa, rozpad rodziny, łamanie prawa rodziców do wychowania, szkoły bez nauki religii („lekcja etyki”), erozja moralności aż do „społeczeństwa permisywnego”[xxvi], rozprzestrzenianie się postaw agnostycznych i propagandy. Będzie trzeba zastanowić się, czy takie zgodne z duchem czasu tendencje są bardziej wzmacniane, czy może też osłabiane przez Unię Europejską, np. przez osłabianie społecznych mechanizmów kontroli, funkcjonujących jeszcze w małych państwach,
15. Kościół i religia: W ramach Wspólnoty Europejskiej Kościołowi przyznano status „przedsiębiorstwa idei”, na równi z innymi „organizacjami realizującymi cele humanistyczne”. Kościołowi wielokrotnie zaleca się odejście od dogmatycznych i „fundamentalnych” stanowisk oraz więcej tolerancji w kwestiach dotyczących kontroli urodzeń, antykoncepcji, aborcji, eutanazji, manipulacji genetycznej, rozwodów, uznania związków partnerskich i wolności stosunków płciowych (także między osobami tej samej płci), jak również współpracę przy „humanistycznej etyce świeckiej”, rezygnację z celibatu, dyskryminacji płci w sprawach kapłaństwa i obrządku liturgicznego a przede wszystkim zmianę jej hierarchicznych struktur na „demokratyczne”[xxvii]). Prawo Kościoła do bycia „życiową zasadą społeczeństwa” (Pius XII) jest stanowczo odrzucane przez decydentów ideologii Wspólnoty Europejskiej. Jego funkcję postrzega się w „kontyngencji”[xxviii]), jej wkład jest pożądany, o ile propaguje liberalne „civil society” i wnosi odrobinę ciepła w zimne mechanizmy gospodarki rynkowej i realizacji kapitału [xxix]).
Kardynał Groër: Europa – Imperium piekieł
W ramach odbywającej się w marcu tego roku konferencji biskupów, austriaccy duszpasterze opracowali deklarację popierającą wejście do Unii Europejskiej. We włoskiej gazecie kościelnej kardynał Groër oświadczył jednak swe zaniepokojenie, iż wielki sen o jedności europejskiej może zamienić się w horror i mówił o imperium piekieł. Tym samym stawia to stanowisko Kościoła w nowym świetle.
Podczas konferencji biskupi zrezygnowali z zalecenia jak głosować, w zamian za to złożyli następujące oświadczenie: „Zwracamy uwagę, iż po dwóch morderczych wojnach światowych, mężowie stanu kierując się chrześcijańską odpowiedzialnością opracowali zasadę europejskiej integracji...” Oraz: „ … świadomy chrześcijanin poważnie podejdzie do zadania i szansy wspólnego uczestnictwa na placu budowy Europy stosując miary Ewangelii.” Ale widocznie pojedynczy duchowni reprezentują zupełnie inne opinie. Tak jak kardynał Groër w wywiadzie dla znanej włoskiej gazety kościelnej „30 dni”. Wywiad ten udzielony dwa i pół roku temu jest nadal aktualny z tego względu, iż do dnia dzisiejszego nic nie zmieniło się w wadach, jakie już wówczas piętnował kardynał Groër. I tak powiedział on m.in. „… temu wielkiemu marzeniu o europejskiej jedności grozi przeobrażenie się w horror, jeżeli tej jedności brakuje jakiejkolwiek cechy chrześcijańskiej. Podążamy w kierunku potężnego nagromadzenia władzy a nie wiemy, kto będzie ją trzymał w swych rękach. Zagrożenie jest konkretniejsze, niż się sądzi. Zjednoczona i pozbawiona chrześcijaństwa Europa może prowadzić do kolektywizmu, który ponad zasnutymi sumieniami mas dzierżył będzie władzę absolutną. Byłaby to władza zimnej brutalności, piekielne imperium. ”
[i] L. Scheffczyk: Aspekty Kościoła w kryzysie. Siegburg 1993, S. 137.
[ii] “Spiegel” 25/1992. Artykuł tytułowy.
[iii] Encyklika „Sollicitudo rei socialis”, 1987, p. 37.
[iv] Wiceprezydent Wspólnoty Europejskiej, M. Bangemann, nie pozostawia wątpliwości, iż Unia Europejska nie jest federacją państw, lecz stanowi państwo federalne z władzą centralną. „Jeżeli władza centralna posiada samodzielne prawa, jest to państwo federalne. A te ma Wspólnota Europejska. Tylko w sprawach samego wspólnego rynku uchwaliliśmy 300 ustaw. Ani jednej z nich nie mógł zmienić parlament krajowy.” – Wywiad w „Profil” 38/1992, S. 44.
[v] Wyrażeniem suwerenności państwa jest m.in. uprawnienie do stanowienia prawa. Państwo bez uprawnienia do stanowienia prawa nie jest państwem we właściwym sensie, lecz jedynie organem wykonawczym innego państwa, które wyznacza mu prawo. Szef referatu konstytucyjnego w urzędzie kanclerskim, dyrektor sekcji dr G. Holzinger, ocenia na podstawie źródeł niemieckich, iż w przyszłości 80% ustaw uchwalanych będzie przez organy Unii Europejskiej. W tym samym zakresie Republika Austrii traci swą suwerenność państwową (G. Holzinger, Znaczące zmiany konstytucyjne w związku z austriackim wejściem do Wspólnoty Europejskiej, w : Juristische Blätter, rocznik 115, zeszyt 1/1993, str. 1 ff.).
[vi] „Rada Europejska” szefów państw i rządów oraz „Komisja” z 17 członkami. Uchwały przygotowywane i ustalane są w Komitecie Stałych Przedstawicieli (COREPER), komitecie urzędników.
[vii] F. Alting von Geusau: Liberal Society and the Rule of Law – Wykład podczas spotkań w Castel Gandolfo 1992. Raport tymczasowy, str. 21.
[viii] Ingerencje w kompetencje krajów federalnych: por. Urząd kanclerski, Wydz. IV/5; Federalizm, I 9, str. 2.
[ix] Subsydiarność - porządek życia wspólnotowego, w którym nadrzędne społeczeństwo zawsze uznaje możliwości działania podrzędnego, a samo przejmuje te działania, które nie mogą być przez tamto wypełnić.
[x] W. Hummer & S. Bohr: Rola regionów w Europie przyszłości. – W: P. Eisemann & B. Rill (Wyd.): Europa przyszłości, Regensburg 1992. Zwłaszcza: str. 77 i 95 ff. W. Hummer jest przewodniczącym Instytutu prawa międzynarodowego i stosunków międzynarodowych oraz kierownikiem Centrum prawa europejskiego na Uniwersytecie w Innsbrucku.
[xi] Dla wicekanclerza Buska neutralność „jest nie do pogodzenia z traktatami z Maastricht; Austria nie może domagać się ochrony międzynarodowej społeczności, nie mając w tym aktywnego wkładu.” – Salzburger Nachrichten, 7 czerwca 1993, str. 5.
E. Reiter, kierownik Sekcji prezydenckiej i prawnej w Ministerstwie Obrony Narodowej pisze: ‘Przy odrobinie dobrej woli można pogodzić status neutralności Austrii z obecnym prawem WE... To, że na dłuższą metę niemożliwe będzie zachowanie neutralności i realizacja celów traktatu z Maastricht, oraz uczestniczenie w finalizacji Unii Europejskiej, nie wymaga bliższych objaśnień”. – Ekspertyza z 15 czerwca 1993.
[xii] W. Hagel, radca prawny austriackiej konferencji biskupów i kierownik działu prawnego diecezji St. Pölten, dochodzi w swej ekspertyzie opracowanej przez austriacką konferencję biskupów dla Komisji Europejskiej, do wniosku, str. 5 ff.: „Ponieważ ustawodawstwo podlega Radzie lub Komisji, natomiast wykładnia, stanowienie o ważności i dalszy rozwój Trybunałowi Europejskiemu, to nie bierze w tym udziału żaden demokratycznie, wybrany organ wspólnoty. … Europejskie ustawodawstwo w przeciwieństwie do klasycznej zasady trójpodziału władzy przeniesione jest na organy, które zgodnie z nią mają być przypisane wykonaniu … o demokracji w klasycznym sensie nie można jednak mówić w żadnym przypadku”.
W centralnych obszarach Unii Europejskich pozostaje deficyt demokracji. Por. : G. Falkner & M. Nentwich: Deficyt demokracji WE i uchwały z Maastricht – Österr. Z. Politikwiss., 3/ 1993, str. 280.
[xiii] Dyrektor odpowiedzialny za prace Komisji WE dt. kultury „Centre Schumann de la Commission des Communautes Europeennes” L. Missir de Lisignan artykułuje jasno taki zamiar. Por. L. Missir de Lisignan: Le defi culturel. – La Nef, 16/1992, str. 20 ff.
[xiv] Przesłanie z okazji obchodów dnia pokoju na świecie w dniu 1 stycznia 1988, punkt 4-11.
[xv] H. Bach : Rolnictwo i środowisko – Industrializacja rolnictwa czy zintegrowane rolnictwo. Linz 1978, str. 47 ff.
[xvi] A. Haiger: EG-Anschluss i (prawdopodobny) wpływ na rolnictwo (rolnictwo ekologiczne). – gazeta Ökologische Landwirtschaft, 5/1991.
[xvii] R. Ohr: Krytyka ekonomiczna traktatu z Maastricht. – Krajowa Izba Handlowa (Wyd.): Wirtschaftspolitische Blätter, 1/1993, str. 27 ff.
Manifest 60 ekonomistów w sprawie uchwał z Maastricht. WISU-Magazin, 7/1992, str. 525.
[xviii] B. Bandulel: Dossier Maastricht. Niemcy na drodze do trzeciej reformy walutowej. Bad Kissingen, 2 wyd. 1993.
[xix] Paweł VI: Encyklika „Populorum progressio”, n:54: Narody „są suwerenne i do nich należy, aby prowadzić samemu własne sprawy, samemu określać politykę, samemu wybierać dowolnie i według własnego uznania formę państwa.” n. 77: „Ponieważ narody są budowniczymi własnego postępu, muszą również same ponosić ciężar i odpowiedzialność.”
[xx] B. Bandulet cytuje redaktora naczelnego dziennika „Le Figaro”, F. O. Giesbert: „Maastricht to traktat wersalski bez wojny.” (str. 22).
[xxi] „Gospodarka zrównoważona” w raporcie Brundlanda (The World Comission on Environment and Development, Oxford 1987), str. 42 ff zdefiniowane jest jako „społeczeństwo, które jest tak skonstruowane i tak się zachowuje, iż pozostaje zdolne do istnienia przez wszystkie pokolenia.”
[xxii] E. Chargaff: Krytyka przyszłości, Stuttgart 1993.
[xxiii] Duże projekty określone są w EUV, art. G.
[xxiv] Ważność umowy tranzytowej, zawartej w związku z wejściem do europejskiego obszaru gospodarczego będzie kontrowersyjna, o ile dojdzie do przystąpienia do Unii Europejskiej.
[xxv] H. L. Zachert (kierownik Urzędu Kanclerskiego): Konsumpcja środków odurzających i przestępczość związana ze środkami odurzającymi. – MUT, 298/1992, str. 12.
[xxvi] Społeczeństwo permisywne: Społeczeństwo, w którym wszystko jest dozwolone.
[xxvii] Msgr, P. Schaeffer: Referat przed Komisją ds. Europy biskupów austriackich, Salzburg, 27 listopad 1992.
[xxviii] Kontyngencja: w nowoczesnym społeczeństwie przemysłowym kompensacja powstałej utraty sensu poprzez wiarę religijną lub inną formę „iluzji”, por. H. Lübbe: Religia po oświeceniu. Graz 1986. Krytyka: G. Rohrmoser: Religia i polityka w kryzysie modernizmu, Graz 1989, str. 65 ff.
[xxix] R. Dahrendorf: Liberty and Social Bonds. – Wykłąd podczas Rozmów w Castel Gandolfo 1992 – Raport str. 1.