POCZTA

 

Oślej Ławki

 

Średniowiecze, Żydzi i polityczna poprawność

 

 

 

Pani M.K., praktykująca Katoliczka, i jak przypuszczam - Polka - poczuła się zraniona następującym cytatem z wczorajszej Oślej Ławki, w której gościem był Bronisław Wildstein, redaktor "Rzeczypospolitej" i mason:

 

"Praktycznie cała średniowieczna Europa była zjednoczona jedną kulturą i religią, dopóki nie zaczęliście w niej mieszać".

(cytat z "Oślej ławki" dn 13.12.2002)

 

Wróćmy do średniowiecza i na pewno będzie fajnie :) Stosunki społeczne, które wówczas panowały, dadzą wszystkim (np kobietom, chłopom, nie mówiąc o innowiercach, bo takich spali się na stosie) równe szanse na rozwój i wszystko rozkwitnie :)

 

Droga Pani! 

Mimo zamieszczonych przez Panią "śmieszków", jestem przerażony tym, co Pani pisze. Już nawet nie jako Katolik, ale Polak! Przecież z powyższego wynika, że nie zna Pani ani trochę historii Polski. Jak więc nazwać powyższe? Nasza katolicka religia nakazuje nam przecież poszukiwanie prawdy, czyli - uczyć się, szczególnie dzisiaj, kiedy zawalani jesteśmy kłamstawami i propagandą w niespotykanym nigdy wcześniej stopniu! Zatem, jeśli próbuje Pani używać argummentów na temat, na który nie chciało się Pani nawet niczego konkretnego dowiedzieć, i powtarzając jedynie obiegowe opinie antykatolickiej propagandy (paskudne "stosunki społeczne" w średniowieczu, palenie innowierców na stosach), to jak to nazwać? Pracowitością inaczej? Język polski zawiera inny opis takiego zachowania, używany od zamierzchłych czasów - lenistwo i głupota. To nie są wyzwiska, a stwierdzenie stanu faktycznego - Pani nie zna historii, a próbuje na jej temat argumentować!

 

Wyzywanie od idiotów, kretynów i zdrajców każdego, kto ma poglądy inne niż Państwo (niezależnie jakie, po prostu inne) świadczy dobitnie o realizacji chrześcijańskich ideałów zapisanych m.in. w słowach "Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was nienawidzą".

 

To też jest już przykładowym "argumentem" propagandy antykatolickiej. Czy ma Pani jakąś własną opinię na jakikolwiek temat? Czy kiedykolwiek przeczytała Pani Pismo Święte? Czy, nawiązując już do najpowszechniej znanego faktu - ukrzyżowania Chrystusa, zauważyła Pani, że ukrzyżowano Go wraz z dwoma ZŁOCZYŃCAMI? Nie "zarabiającymi na życie inaczej", czy "mającymi alternatywny stosunek do życia". Nie. ZŁOCZYŃCAMI, czy ŁOTRAMI. 

A jednak, Jezus powiedział jednemu z nich: "Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju.

Czy Pani to rozumie? Cytat, który Pani podaje, mówi też o "nieprzyjaciołach" - wrogach, przeciwnikach - nie "przyjaciołach inaczej"!

 

Szczególnie w felietonach "Ośla ławka", ale także w innych tekstach, można znaleźć tyle miłości, że aż żal za serce ściska...

 

Ośla Ławka, droga Pani, jak sama nazwa wskazuje, jest miejscem, gdzie sadza się osłów. Nie "osoby o innych, odmiennych przekonaniach", a osłów, którzy zabierają głos i piszą o sprawach, o których nie mają najmniejszego pojęcia. Ośle ławki istniały w szkołach od wieków. I uczniowie kończący te szkoły, doskonale potrafili odróżnić mądrość od głupoty. I jeśli z lenistwa pozostali głupcami - mieli o to pretensje do siebie. Dziś wmówiono głupcom, że zmieniając czy likwidując nazwę, zlikwidujemy problem. Nie zlikwidowano. Uprzątnięto jedynie kłopot pod dywan. I stąd mamy dzisiaj takich, którzy nie wiedząc że są osłami, stali się "użytecznymi idiotami". Radzę Pani dowiedzieć się nieco więcej na temat "użytecznych idiotów". Fascynujące!

Czy nazwanie idioty idiotą, złodzieja złodziejem, czy osła osłem, jest oznaką braku chrześcijańskiej miłości? Czy klaps w tyłek niesfornemu dzieciakowi jest oznaką, że rodzice go nie kochają? 

 

A.... jeszcze Żydzi.... 

 

Ano. Następny przykład politycznej poprawności - głównej broni masowego rażenia "użytecznych idiotów". Przypomnę, co napisałem Wildsteinowi: "sądząc z nazwiska, jesteście Wildstein Żydem, a więc powinniście doskonale wiedzieć, czym jest rynek!" 

Droga Pani! Żydzi są znani z ich umiejętności i zamiłowania do handlu, w czym podobno ustępują tylko Ormianom. Ale zdaje się, że chodzi Pani o to, że w ogóle ośmieliłem się użyć słowa Żyd, prawda?  Cóż na to odpowiedzieć? Tylko chyba to, że jak sądzę, nie czytała Pani nigdy Pisma Świętego, pełnego słów "Żyd", w nie zawsze pozytywnym kontekście. Mam nadzieję, że nie będzie Pani postulowała zdelegalizowania Pisma Świętego, choć próby wyrzucenia z Pisma Świętego wszelkich negatywnych odnośników do Żydów już były. 

 

Każdy, kto ma semickie korzenie, choćby od siedmiu pokoleń był chrześcijaninem, może liczyć na wyzwiska i szyderstwa... Kolejny dowód realizacji przesłania miłości...

 

Proszę znaleźć w moich tekstach choć jedno zdanie, w którym wyszydzam lub wyzywam Semitów, Niemców, Polaków, Żydów, Hotentotów, czy innych. Dodam, że "semickie korzenie" mają nie tylko Żydzi, ale ich najzaciętsi wrogowie - Arabowie.

 

Chociaż jestem praktykującą katoliczką, popieram wejście polski do UE... 

 

Droga Pani! Jest Pani prawdopodobnie z tych "Katolików", których nazywamy często "katolik, ale..." A to, moim skromnym zdaniem, nie to samo, co Katolik. Ale nie mnie to oceniać. Mamy przecież Sędziego, który na nas patrzy, i wie, kto jest kim. 

Co zaś tyczy się popierania UE, dziś mamy już wystarczającą ilość danych, aby samodzielnie wyrobić sobie zdanie na ten temat. Proszę mi wybaczyć, ale podobnie jak z historią średniowiecza, nie wie Pani kompletnie, co popiera. Czyli, znalazła się Pani w gronie ludzi nazywanych "użytecznymi idiotami". Gratuluję, choć z bólem serca, bowiem z Pani listu wynika, że jest Pani raczej młodą osobą, która powinna się jeszcze uczyć, a nie poprzestawać na wchłanianiu propagandy. 

 

Widać nie tylko żydomasoneria, któa urasta w Państwa portalu do rangi symbolu, jest za zjednoczeniem Europy i to w formie odrobinę różniącej się od skądinąd nęcących średniowiecznych ideałów

 

Wciska mi Pani słowa, których nigdy nie napisałem. Nie używam określenia "żydomasoneria" z prostego powodu, że nie jest to w mojej opinii ścisłe określenie. Mason po prostu nie musi być Żydem, a Żyd - masonem, aczkolwiek w szeregach masonów jest wielu Żydów, więcej, niż to wynika z ich procentowej ilości w społeczeństwach. Ale to temat na inną rozmowę.

 

I mówiąc już o masonach chciałbym Pani przypomnieć, jako osobie piszącej o sobie "jestem praktykującą katoliczką", że "obowiazuje nadal, oczywiście, podpisane przez Jana Pawła II orzeczenie głoszące, że wszystkie dokumenty Koscioła dotyczące masonerii są w mocy i że katolik, który wspiera masonerię jest w stanie grzechu cięzkiego i nie ma dostepu do komunii świętej".

 

Pozdrawiam

 

Ja również pozdrawiam Panią serdecznie, życząc wszystkiego najlepszego z okazji zbliżających się Świąt Narodzenia Jezusa Chrystusa, naszego Pana.

Szczęść Boże!

 

Zbigniew Łabędzki

13.12.2002