Oświadczenie

 

Klubu „Myśl dla Polski”

 

w sprawie ataków na Radio Maryja i wezwanie do reformy telewizji publicznej

 

 

        Kampania medialna zainicjowana godną pożałowania prowokacją, polegającą na emisji materiału filmowego p.t. „Imperium Ojca Rydzyka”  w pierwszym programie polskiej telewizji, wpisuje się w długą  sekwencję ataków na Radio Maryja towarzyszących Radiu od zarania jego istnienia. Jest rzeczą charakterystyczną, że kolejne fale ataków, których kulminacją jest ten najnowszy etap walki, są coraz ściślej i szerzej koordynowane przez   środowiska dysponujące nieograniczonym monopolem medialnym. Udział uczestników tej nowej ofensywy jest bardzo zróżnicowany, bo sposób zaangażowania dyktowany jest  wyborem różnych taktyk. W każdym przypadku taktyka jest dostosowana do podatności na manipulację poszczególnych grup adresatów. Można wszakże stwierdzić, że uczestników akcji łączy wspólna niechęć do Kościoła, niechęć do Polski i  nienawiść do każdego kto mógłby przeszkodzić w realizacji zaprogramowanej wizji przekształcania Polski, Europy i świata.

 

Żenujący poziom materiału filmowego i towarzyszących mu tekstów skłania do powstrzymania się od jakichkolwiek komentarzy. Skojarzenia z podobnymi działaniami z niedawnej przeszłości są tak oczywiste, że stały się  powszechne w pełnym spektrum odbiorców, niezależnie od ich stosunku do tematu. Radio Maryja z całą pewnością nie jest zagrożone - jego szerokie i wciąż rosnące zakorzenienie  wynika z autentycznego dążenia do Prawdy – miarą jego sukcesu są imponujące osiągnięcia w ewangelizacji. Samo wydarzenie nie powinno jednak być lekceważone, zasługuje ono na uwagę, bo daje wyjątkową okazję do odwrócenia zamierzonego zła w Dobro.

 

Niezależność Radia Maryja, które skutecznie wymyka się spod kontroli środowisk panujących niepodzielnie w mediach polskich, od kilku lat stanowi dla tych środowisk wyjątkowe wyzwanie, a nawet irytację. Wyłącznie w Radiu Maryja ma miejsce ciągła i autentyczna debata na temat najważniejszych spraw Polski, właśnie taka debata, której od lat unikają media publiczne, mimo, że są do niej zobowiązane. Perspektywa publicznej, niekontrolowanej i prawdziwie merytorycznej wymiany poglądów, zwłaszcza przed referendum w sprawie integracji Polski z Unią Europejską przeraziło zwolenników integracji, którzy wiążą swój osobisty interes z wcieleniem Polski w struktury międzynarodowe. Przerażenie przerodziło się w panikę - zaślepiającą złość odsłoniła wyjątkowo przejrzyście prawdę o stanie telewizji publicznej.

 

Sytuacja w dzisiejszej Polskiej Telewizji publicznej najdobitniej ilustruje stan przemian w Polsce po 1989 roku przeprowadzonych w myśl zasady: „Trzeba wiele zmienić, aby niczego nie zmieniać”. Wystarczy spojrzeć na aktualny skład kadrowy TVP, na twarze dawnych propagandystów, którzy masowo wrócili na szklany ekran, na coraz częstsze pojawianie się prominentów dawnego sytemu. Wracają też kompromitujące metody, a ostatnia prowokacja jest jakby klamrą spinającą obraz i stawiającą kropkę nad „i”. Niczego  w Polsce się nie zmieni, dopóki Naród nie odzyska właścicielskiej kontroli nad telewizją publiczną - drożność komunikacji społecznej jest podstawowym wymogiem demokracji.

 

Dlatego wzywamy wszystkich ludzi dobrej woli, wszystkich polityków, Posłów i Senatorów, niezależnie od ich przynależności politycznej i organizacyjnej:

 

Wydarzenia ostatnich dni kończą okres złudzeń, że można ewolucyjnie naprawić sytuację w telewizji publicznej. Nadszedł czas na rozpoczęcie prawdziwie rewolucyjnych zmian w jej funkcjonowaniu. Należy trwale odsunąć od wpływu na telewizję wszystkich odpowiedzialnych za dzisiejszy stan spraw, wszystkich, którzy obiektywizm informacji, pluralizm poglądów i rzetelność dziennikarską obrócili w prawdziwą karykaturę. Publiczną telewizję należy gruntownie zreformować, wprowadzając mechanizmy, które zapewnią rzeczywisty wpływ abonentów na jej funkcjonowanie. Dzisiaj jest to najważniejsze  wyzwanie. Podjęcie tego wyzwania jest obowiązkiem każdego Polaka, a zwłaszcza Parlamentarzystów, którzy składali ślubowanie służby Narodowi Polskiemu, nie wiąże się ono z żadnymi szczególnymi kosztami, a może znacząco poprawić atmosferę społeczną.  Nadszedł czas by naprawić najważniejszą dziedzinę dla  wprowadzenia prawdziwej demokracji w Polsce. Dzisiaj już nie wolno z tym dłużej zwlekać!

 

 

W imieniu członków Klubu „Myśl dla Polski"

 

Przewodniczący Rady Klubu

Prof. dr hab. Rafał Broda

Przewodniczący Kolegium Klubu

Dr inż. Adam Stoszko

 

 

Kraków, 28 listopada 2002