Ojczyzna.pl        

LPR kontra Macierewicz

  

Komentarz posła Antoniego Macierewicza dla portalu Ojczyzna.pl

  

  

Mieszane uczucia ma się podobno wówczas gdy widzi się jak teściowa spada w przepaść moim nowym mercedesem. Gdyby mógł mi Pan powiedzieć na czym w tym wypadku polegają 'mieszane uczucia' może lepiej zrozumiałbym Pana perspektywę. 

  

Ja uważam, że sprawa jest prosta. Zbliża się zasadniczy kryzys nie tylko rządu ale i formacji rządzącej. W tej sytuacji trzeba usunąć z Komisji mającej wgląd w sferę służb specjalnych człowieka, który się na tym zna i pokazał, że nie ma zamiaru ukrywać przed opinią publiczną tych spraw ani nie cofnie się przed doprowadzeniem kwestii do końca. W najbliższym czasie 'napięte' były trzy sprawy:

  

1. W sierpniu przekazałem jako przewodniczący Komisji raport specjalny udowadniający, że WSI handlowało bronią nielegalnie sprzedając ją mafii rosyjskiej i terrorystom na całym świecie. Udowodniłem mając dostęp do tajnych akt (włącznie z rozkazami na piśmie wydawanymi przez konkretne osoby), że ci sami ludzie, którzy na rozkaz Kiszczaka i Jaruzelskiego sprzedawali terrorystom broń w latach 80-ych robili to nadal jako szefowie WSI w latach 90-ych i kryją te przestępstwa nadal. Nawiasem mówiąc pieniądze z tego procederu (miliony dolarów) zniknęły! Raport był możliwy tylko dlatego, że udało mi się wydrzeć tajne akta. WSI stawało na głowie by akta te odzyskać Odmówiłem decydując, że zostaną one przekazane nie z powrotem do WSI lecz do prokuratora generalnego wraz z raportem będącym doniesieniem o popełnieniu przestępstwa. Wiem, że SLD chce zrobić inaczej i że moja obecność uniemożliwiała im oddanie akt z powrotem do WSI. Akta te są jedynym istniejącym dowodem winy WSI. Jeśli zostaną odesłane do WSI - zostaną zniszczone - pozwala na to ustawa, którą trzy miesiące temu SLD przegłosowało!

  

Nie od rzeczy będzie przypomnieć, że w latach 90-ych decyzje pozwalające na nielegalny handel bronią wydawał ówczesny szef sztabu gen. Wilecki, b. kandydat na prezydenta popierany przez pp. Giertycha i Kotlinowskiego, członków jego sztabu wyborczego.

  

2. 28 sierpnia większość SLD-owska w Komisji przegłosowała, że ABW w sprawie Kalasa postępowała zgodnie z prawem .Dwa tygodnie temu podczas wystąpienia prezesa NIK Sekuły okazało się, że Barcikowski (szef ABW) okłamał Komisję nie mówiąc, że funkcjonariusze ABW wdarli się do NIK-u udając prokuratorów i posługując się legitymacjami prokuratury. To jest przestępstwo zabronione prawem. Zażądałem zwołania Komisji na ten temat domagając się równocześnie reasumpcji głosowania z 28 sierpnia gdyż tamto podjęto na podstawie fałszywych informacji Barcikowskiego. Stąd taki pośpiech i odwołanie mnie jeszcze w środę. Sprawa Kalasa i NIK dla ABW jest zasadnicza, gdyż NIK to potężna struktura kontrolująca wszystkie dziedziny życia państwa nie podporządkowana Millerowi.

  

3. W czerwcu powołałem w Komisji specjalny zespół zajmujący się sprawą związków służb specjalnych z FOZZ-em. Bardzo długo nie otrzymywaliśmy dokumentów, w ostatnim tygodniu przed moim odwołaniem przyszły. Pokazują cała sprawę z zupełnie nowej perspektywy. M.in. ujawniają agenturę w aparacie finansowym państwa, oraz powiązania służb z mafią pruszkowską.

  

Tak wygląda mój komentarz. Po raz pierwszy od dawna, dokładniej od usunięcia mnie z MSW, powstała szansa na ujawnienie i wyczyszczenie wielu tajemniczych spraw. Część nawet zrobiłem (WSI) - w tej części zniszczy się dowody, w innych ,dopiero rozpoczętych, podjęto skuteczną niestety próbę ukrycia faktów przed opinią publiczną. 

  

AM