LIST

 

Klubu "Myśl dla Polski"

 

Do ministra propagandy Nikolskiego

 

 

 

Kraków, 20 stycznia 2003 r.

 

Klub "Myśl dla Polski"
ul. Wenecja 7 m. 8
31-117 Kraków

 

Minister-członek Rady Ministrów
Lech Nikolski
Urząd Rady Ministrów
Al. Ujazdowskie 1/3
00-902 Warszawa

 

 

Szanowny Panie Ministrze,

 

      Pełniona obecnie przez Pana funkcja upoważnia nas do zwrócenia się do Pana Ministra jako osoby reprezentującej szerokie grono zwolenników integracji Polski z Unią Europejską, a jednocześnie członka Rządu RP odpowiedzialnego za rzetelne i wielostronne poinformowanie polskiego społeczeństwa o wszystkich aspektach ważnych przy podejmowaniu decyzji w zbliżającym się referendum akcesyjnym. Nawiązując kolejno do tych ról, pragniemy przekazać Panu Ministrowi następujące dwie prośby:

 

1. Będziemy bardzo zobowiązani, jeśli pouczy Pan publicznie wszystkich zwolenników integracji, by w swoich wystąpieniach nie stosowali nieuczciwej metody, polegającej na przypisywaniu adwersarzom cech, których oni nie posiadają i poglądów, których nie wyznają. Taki proceder odbywa się nagminnie, gdy bez możliwości repliki, osoby propagujące poddanie Polski biurokratycznym strukturom UE twierdzą, że przeciwnicy takiego rozwiązania są niedouczeni, źle poinformowani, że sprzeciwiają się jednoczeniu Europy, chcą izolacji Polski, wykazują niezrozumiałe fobie... etc.

 

Chcemy Pana poinformować, że jesteśmy zdecydowanymi przeciwnikami fałszywego modelu jednoczenia Europy, jakim jest Unia Europejska, a jednocześnie nasze stowarzyszenie skupia ludzi ze środowisk naukowych, znacznie lepiej wykształconych i poinformowanych niż wiele osób rzucających publicznie te obraźliwe "argumenty". Wielu z nas ma bezpośrednie doświadczenia wynikające z długich pobytów w krajach europejskich, także doświadczenia związane ze współpracą naukową, która w przeciwieństwie do stanu obecnego, nawet w trudnych czasach izolacji Polski rozwijała się lepiej, bez biurokratycznego gorsetu struktur brukselskich. My znamy prawdziwą Europę bardziej dogłębnie niż polscy agitatorzy Unii Europejskiej - właśnie taką Europę, którą cenimy, z którą się chcemy mądrze jednoczyć i której tak jak Polski trzeba bronić przed komisarzami UE. My się niczego nie boimy, natomiast w Unii Europejskiej dostrzegamy autentyczne zagrożenia - i to nie jest fobia, bo dostrzeganie zagrożeń jest podstawowym warunkiem, by być mądrym przed szkodą.

 

Pozwalamy sobie dołączyć do niniejszego pisma stanowisko naszego Klubu "Myśl dla Polski", które sformułowaliśmy i opublikowaliśmy już w połowie 1998 roku, a więc blisko pięć lat temu. Wyraża ono nasz wielokrotnie powtarzany pogląd na sprawę integracji, nie dający żadnych podstaw do wyżej wymienionych fałszywych twierdzeń zwolenników integracji, którzy wyraźnie cierpią na chroniczny deficyt innych argumentów. Dzisiaj podpisujemy się pod każdym zdaniem tego tekstu, a bieg spraw i zdarzenia w latach, które w międzyczasie minęły, niebywale wzmocnił nasze racje.

 

2. Druga prośba dotyczy debaty poprzedzającej referendum. Wśród zwolenników i przeciwników integracji panuje pełna zgodność co do niezwykłej wagi decyzji, przed którą stanie społeczeństwo w akcie głosowania - w konsekwencji wszyscy domagają się przeprowadzenia uczciwej, rzetelnej i merytorycznej debaty wyjaśniającej istotę sporu. Co więcej, obu stronom zależy na jak najbardziej powszechnym uczestnictwie w referendum, czemu niewątpliwie musi sprzyjać wzrost zainteresowania wywołany autentycznie żywymi debatami. Dlatego każdego musi zastanawiać i niepokoić, że mimo upływu czasu ta oczekiwana przez wszystkich debata wciąż nie ma miejsca. Dotychczasowe zabiegi propagandowe czynione w telewizji publicznej raczej drażnią telewidzów i wielu zniechęcają do udziału w oczywistej farsie. Jest rzeczą godną ubolewania, że tak ważną sprawę zaniedbuje telewizja polska. Niestety, nie jest ona wciąż telewizją publiczną i pozostaje w całkowitej dyspozycji formacji Pana Ministra.

 

Ale właśnie dlatego wzywamy Pana i prosimy, by Pan zrealizował odpowiedzialność wynikającą z pełnionej funkcji i spowodował uruchomienie serii rzetelnych i uczciwych publicznych debat dotyczących najważniejszych aspektów integracji Polski z Unią Europejską. Uważamy, że debaty te powinny spełniać następujące warunki, aby mogły być powszechnie uznane za uczciwe: muszą być transmitowane na żywo, muszą być wyczerpujące (nie ma powodu, by dla tak ważnej sprawy ograniczać czas) i muszą być autentycznie równoprawne dla obu stron. Tutaj musi być zapewniona ograniczona, ale równa liczba uczestników prawdziwie reprezentatywnych dla obu stron sporu, a prowadzenie dyskusji należy powierzyć neutralnemu moderatorowi, który nie uczestniczy w dyskusji, a jedynie dba o sprawiedliwy dostęp do głosu. Z oczywistych powodów nie może to być żaden z obecnie angażowanych do tej roli pracowników telewizji, całkowicie bezpodstawnie nazywanych dziennikarzami, dla których obiektywizm i neutralność są pojęciami całkowicie pustymi. Z innych, ale równie ważnych powodów, uczestnikami debat nie powinni być aktywni politycy. Jeżeli Pan Minister spełni naszą prośbę, to deklarujemy uczestnictwo w takich debatach kompetentnych przedstawicieli naszego środowiska. Mimo że stowarzyszenie nasze działa formalnie od z górą sześciu lat i sygnowało wiele ważnych, szeroko rozpowszechnionych dokumentów, nigdy dotąd nie mieliśmy możliwości, by zrealizować prawo do przedstawienia swoich poglądów w telewizji publicznej, które jest przecież gwarantowane ustawą. Ze względu na ważne obowiązki zawodowe większości członków naszego stowarzyszenia prosimy o przekazanie nam z odpowiednim wyprzedzeniem informacji o takiej możliwości.

 

 

przewodniczący Rady Klubu
prof. dr hab. Rafał Broda

przewodniczący Kolegium Klubu
dr inż. Adam Stoszko

 

 http://www.kmdp.pl/