Ojczyzna.pl     

Zbigniew Łabędzki

  

Niech żyje PZPR! - Marks wiecznie żywy!

  

  

  

Ci z nas, którzy mieszkają poza Polską, być może nie od razu zrozumieją symboliczne wydarzenie, jakie miało miejsce w sejmowej komisji śledczej, tzw "hazardowej", której pełna nazwa, jak na razie, brzmi:

"Komisja Śledcza do zbadania sprawy przebiegu procesu legislacyjnego ustaw nowelizujących ustawę z dnia 29 lipca 1992 r. o grach i zakładach wzajemnych i wydanych na ich podstawie przepisów wykonawczych w zakresie dotyczącym gier na automatach o niskich wygranych i wideoloterii oraz do zbadania legalności działania organów administracji rządowej badających ten proces".

Otóż, drodzy Państwo, w komisji, mającej badać aferę hazardową, w której czynny udział brali i biorą członkowie rządzącej partii PO (Platforma Obywatelska, nazwa tymczasowa), przedstawiciele tejże aferalnej partii, w demokratycznym głosowaniu wyrzucili z komisji jedynych ludzi, mogących coś z tej afery wyjaśnić - posłów PiS-u Beatę Kempę i Zbigniewa Wassermanna.

Czyli - gangsterzy zapewnili sobie właśnie totalną kontrolę oceny tego, co w przeszłości zmalowali, ale również nad tym co jeszcze zmalują w przyszłości.

Ale komisja "hazardowa" to - jak rzekłem - symbol. Gangsterzy przejęli wszystkie atrybuty władzy publicznej w Polsce - ustawodawczą, wykonawczą, sądowniczą i informacyjną. Więcej, są coraz lepsi w ograniczeniu wpływów Władzy Boskiej nad nami.

I chwała Marksowi, Nauczycielowi Narodów, który w swojej nieskończonej mądrości orzekł, że historia lubi się powtarzać, raz - jako tragedia, po raz drugi - jako farsa.

Tragedią nie do opisania było przejęcie władzy w Polsce przez sowieckich rzezimieszków w 1944 roku. Tragedią - straszne losy Polaków. Tragedią - bohaterska, nierówna walka nielicznych "sprawiedliwych" ze wschodnimi barbarzyńcami.

Dziś - wszystko jest farsą.Władzę nad Polską i Polakami znów przejęli kretyni, którzy nigdy nami rządzić nie powinni. I wszyscy właściwie zdają sobie z tego sprawę.

Farsa! Dzisiejsza władza nie ma wizerunku Stalina i sowieckich czołgów. Dzisiejsza władza ma twarz małych łotrzyków - producenta alkoholi Palikota, oraz narkomana z wermachtowskimi dziadkami - Tuska.

Farsa - większość Polaków z radością i tanecznym krokiem wali do urn wyborczych, aby sobie, swoim rodzinom i swemu narodowi zgotować los bodajże nawet gorszy, niż wtedy.

A już największą farsą jest to, że ci z nas, którzy są święcie przekonani, że wiedzą, co się w tej farsie dzieje - NASI POLITYCY - twierdzą z rozbrajającą szczerością, że NIC SIĘ NIE DA ZROBIĆ! Farsa w farsie podpierającej się farsą! OBŁĘD.

. . .

Jak to wszystko właściwie nazwać aby oddać całą istotę tego obłędu? Marks ze swoim komunizmem podobno skończył się 4 czerwca 1989 roku o godzinie 12 w południe. To co my teraz właściwie mamy?

Oto NASZ prezydent publicznie łamie daną narodowi polskiemu przysięgę, i kiedy nawet martwe rzeczy zdają się protestować przeciwko temu (pióro, którym L.Kaczyński ma podpisać traktat lizboński odmawia posłuszeństwa), pan prezydent łapie podsunięty mu usłużnie inny - i traktat podpisuje.

Kaczyński podpisał. W otoczeniu trzech łotrów. Głębiej - polska flaga z fałszywą flagą fałszywej Unii Europejskiej

 

Prawie nikt nie widzi ewidentnego złamania przysięgi (tak mi dopomóż Bóg!), a ci, co zauważyli, znów, z rozbrajającym uśmieszkiem twierdzą - że to nic, to nieważne, każdy to robi. Mamy przecież demokrację.

Jak to prawidłowo nazwać? Panie, któryś jest na niebie, wyciągnij sprawiedliwą dłoń!

W nazewnictwie ONI są lepsi. Dlatego podejrzewam, że niedługo, raz na zawsze, zmieni się ta niedopuszczalna dowolność w określaniu ważnych politycznie zjawisk.

- Wszystkie śledcze komisje sejmowe zmieną nazwę na "Komisja do spraw zbadania zbrodniczej działalności wrogów ludu pracującego miast i WSI" - i tutaj doda się kolejny numer.

- Komisja demokratycznie oczywiście wybierze od razu oskarżonego, i zaleci "organom" jak najsurowsze go potraktowanie:

"Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podwyższenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny."

Symbole są też ważne, dlatego podejrzewam, że niedługo, Platforma Obywatelska na zjeździe zjednoczeniowym z SLD stworzą nową Polską Zjednoczoną Partię ....

Hmmm, co z tym "R"? Ha! Oczywiście!

Polską Zjednoczoną Partię Rzezimieszków.

Ludowców jako "lojalną" opozycję już mają, Stronnictwo Demokratyczne też gdzieś tam się wykluwa. I będzie jak za dawnych dobrych czasów.

A reszta? Ano, odrąbiemy. Tak jak dziś odrąbaliśmy od NASZEJ komisji śledczej dwóch prowokatorów:

Kępę i Wassermana.

 


  

Życzę Państwu spokojnych snów i dobrego samopoczucia.

  

Z. Łabędzki

05.12.2009