Roman Kafel
Szykujcie Arkę!
Dwadzieścia pięć lat temu, rodziła się wielka nadzieja… z unoszącym się białym dymem nad Sykstyńską Kaplicą, obwieszczana Polsce biciem w dzwony….zstępował na Ta Ziemie nowy Duch, który odmienić miał jej oblicze!
Zaiste burzliwe było to dwudziestopięciolecie - czas pokolenia. Naszego pokolenia, pokolenia niespełnionych marzeń, niespełnionych zamiarów i pokolenia rozdartych serc….
Dziś nadzieja na Polskę na miarę Marzen pokoleń Polaków umiera…umiera gaszona słowami tego, który ją rozbudził - jak się okazuje chyba zupełnie niechcący…
Jak by nie interpretować słowa papieża o przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej, znaczenie ich jest jednoznaczne - na Polskę nie ma miejsca w Europie, za to Europa ma miejsce dla Polaków!
Patrzę na pożółkłą fotografię swojego pradziadka, w paradnym mundurze austriackiego oficera stojącego wśród innych młodych i wystrojonych - jak on - Europejczyków: Węgrów, Czechów, Austriaków, Chorwatów.. na odwrotnej stronie chemicznym ołówkiem napisana data..1911 Gratz 16 maja….. zaledwie 92 lata, cztery pokolenia, dwie wojny światowe, kilka lokalnych, morze krwi… obok fotografia dziadka w mundurze Armii gen Sikorskiego - na rękawie naszywka Poland. Lądował na plaży Normandii razem z Kanadyjczykami, obok najwyższe odznaczenia wojenne trzech państw: Francji, Anglii i najbardziej przez niego ceniony, jeden mały order - polski… Za Odwagę na Polu Chwały. Fotografia Ojca na tle ruin Warszawy i Wisły ..pilnującego jeńców wojennych w mundurach Wermachtu……Medale, fotografie, pamięć…… znów zatoczyła historia wielkie Kolo.
Polska dziś jest niepotrzebna. Niepotrzebna Kościołowi, niepotrzebna Europie…ale potrzebna nam, Polakom. Sprzedana za srebrniki Judaszowe i apanaże jurgieltnicze przez zdrajców mieniących się być elitą Narodu - tak naprawdę nigdy nie odrodziła się – aby żyć! Aby żyć własnym narodowym bytem, szukając właściwego miejsca na mapie świata, wśród miłujących pokój ludów żyjących w bojaźni Bożej i Prawdzie!
Ciężar spadł z serca milionom ludzi w Polsce, teraz mają naprawdę dobre usprawiedliwienie dla własnego sumienia. Nie muszą martwic się, że będzie ich męczyła nieprzyjemna czkawka podjętej decyzji….
Dobrzy, pobożni księżulkowie z całym spokojem serca i z wygodnych plebani wezwą do posłuszeństwa Ojcu Świętemu i zapalą diabłu ogarek…. skoro Pan Bóg ma i tak dużo świeczek…
Wielka radość wśród europejczyków otwarcie szydzących z Katoli….z Polaków Katoli.
Z Radia Maryja i Ojca Rydzyka... z działaczy narodowych partii LPR i Młodzieży Wszechpolskiej - naszej nadziei.
Głowy do góry! To dopiero początek… wielkich przemian! Których będziemy świadkami w przeciągu najbliższej dekady! To początek wielkiej zmiany w Polsce!
Potrzeba nam większej konsolidacji, wytężonej pracy i organizacji…nikt nie zatrzymuje rozpędzonego pendullum, ale czeka na punkt, w którym się ono zatrzyma i ..ruszy z ogromna siłą w druga stronę…
I na to trzeba być przygotowanym.. dobrze przygotowanym, aby samemu wziąć swój los w swoje polskie ręce w odpowiedniej chwili!
Patrząc na fotografie przodków dochodzę do wniosku, że:
Prawdziwi Polacy nie umierają , oni tylko schodzą do grobów, żeby się przegrupować….
Roman Kafel Dallas Teksas 19 maja 2003