Ojczyzna.pl  

 

 

 

Ryszard Hodowany

 

Australijski Dziedziniec Bożego Miłosierdzia

  

 

 

 

                   Polski Ośrodek Katolicki w Keysborough pod wezwaniem Bożego Miłosierdzia swoje początki powstania notuje od 1998 roku i zawdzięcza je ks.Maksymilianowi Szurze. Z chwilą objęcia swoją posługą kapłańską wschodnich dzielnicach Melbourne, największego skupiska Polaków w Australii ks. Maksymilian zauważył wielką potrzebę posiadania własnego kościoła. Mając na uwadze dobra duchowe powierzonych Mu wiernych niezwłocznie przystąpił do zakupu dużej posiadłości z kilkuletnim budynkiem mieszkalnym oraz z dużym pomieszczeniem gospodarczym przy Greens Road w Keysborough. Do powstania tego Ośrodka" w dużej mierze przyczynił się obecny ks.prowincjał Tadeusz Przybylak jak i też nasi poprzedni duszpasterze, w tym pierwszy na tym terenie Chrystusowiec ks. Józef Migacz. Teren ten bez żadnego zadłużenia jest własnością Towarzystwa Chrystusowego.

 

Dzięki lokalnym rzemieślnikom dom został odnowiony i przerobiony na plebanię, a pomieszczenie gospodarcze na tymczasową kaplicę. W między czasie zawiązał sie Komitet Budowy Kościoła i przystąpiono do akcji. Z kilku projektów ostatecznie jeden został zaaprobowany i podany do realizacjii. Jednak na tej drodze pojawiły się przeszkody, które zwykle towarzyszą takim szlachetnym czynom. Na długi czas dokumenty utkwiły w Urzędzie Miasta, co spowodowało rodzenie się tego dzieła w wielkich bólach i trudach, ale dzięki cierpliwosci, modlitwom i interwencjom wielu osób po wielu perypetiach przeszkody zaczęły ustępować i w końcu zostały pokonane. Dawno zapoczątkowana idea wkroczyła na drogę realizacji. Na Święto Chrystusa Króla 23 listopada 2003 r. odbyło się uroczyste poświęcenie fundamentów przez ks. bpa. Christopher Prowse.

 

Kościół to dom Boga na ziemi, to sanktuarium Bóstwa, pomnik wiary i dostojne miejsce gromadzenia się wiernych na modlitwy grupowe i indywidualne.

 

Świątynia ta to miejsce liturgi gdzie w Słowie i Sakramentach przychodzi do nas Pan. Nowoczesna architektura współczesnych świątyń wprowadza dowolność w zakresie brył i wnętrza kościoła z zachowaniem istoty sakralnej i jej sztuki która jest ogromnie ważnym obszarem naszej wiary i jej przeżywania. Współczesna architektura przeżywa przemiany i ewolucje podobnie jak wszystkie dziedziny życia. Budowa ta jest wyrazem wspóczesnego ducha w architekturze. Nowoczesna sztuka sakralna zwiastuje światu prawdę chrześcijańską swym nowoczesnym językiem. A my poprzez budowę tej świątyni wznosimy do naszego życia własne znaki przeżywania i interpretacji wiary.

 

Cała bryła kosciola sklada się z wielu płaszczyzn które wzajemnie przenikają się tworząc architekturę niezwykle prostą, harmonijną a przez to piękną.

 

Jest to kościół z wnętrzem jedno nawowym na 450 miejsc siedzących, na osi głównej na wprost drzwi wejściowych pod dużą okrągłą kopułą znajduje się prezbiterium. Tam pod sklepieniem jako centrum znajduje się ołtarz na którym pod sakramentalnymi znakami w czasie Eucharystii uobecnia się Chrystus w ofierze krzyża. Wprost za ołtarzem w poczesnym miejscu znajduje się tabernakulum, najistotniejszy element świątyni - tron Chrystusa Eucharystycznego. Nad tabernakulum znajduje się prześwietlony z góry światłem dziennym obraz Jezusa Miłosiernego. Postać Jezusa przywołuje żywą osobę Boga który wychodzi ku naszym biedom i nieszczęściom, błogosławi naszym trudom i zmaganiom, zatapia w swych promieniach naszą grzeszność i wzmacnia ludzką słabość. Swym pełnym akceptacji spojrzeniem i łaskawym wzrokiem skłania nas do odpowiedzi --- Jezu Ufam Tobie. Obraz ten jest wezwaniem do czynnej miłości blizniego szczególnie tak bardzo dotyczy wspólczesnych czasów gdzie miłość tą probuje zastapić się tolerancją czyli akceptacją zła.

 

Ojciec Św. wskazuje Polsce i światu drogę w świetle Bożego Miłosierdzia i Jemu cały świat zawierzył i powiedział że Boże Miłosierdzie przyniesie ukojenie Polsce i wszystkim pokoleniom w tym tysiącleciu na całym świecie, wlewając nadzieję w miejsce lęku, pustki i cierpienia,budując cywilizację miłości. Ojciec Św. jako herold Bożego Miłosierdzia przypomina nam o Jego doskonałości które adresowane jest do każdego człowieka.My tej powierzonej nam przez Boga misji,rodem z Polski,z której ma wyjść iskra aby przygotować świat na ostateczne przyjście Chrystusa nie możemy zaniedbać, a raczej przyśpieszmy poniekąd nadejście tego dnia i spełnienie tej obietnicy Pana Jezusa.

 

Udając się na emigrację, w naszą życiową pielgrzymkę do "promyka wolności", zabraliśmy z sobą nasz najcenniejszy bagaż - wiarę. Pozwólmy jej tutaj rozkwitać i pielęgnujmy ją. Wierzymy że przy pomocy Miłosierdzia Bożego i ludzi dobrej woli ten imponujący projekt zostanie zrealizowany. Będąc centrum kultu Bozego Miłosierdzia w Australii spełniać będzie obowiązki religijne wspólnoty parafialnej i służyć będzie wszystkim czcicielom Bożego Miłosierdzia i pielgrzymom z całej Australii.

 

Kierownikiem budowy Świątyni jest nasz parafianin, pełen energii Romek Piotrowski a cały ciężar budowy wziął na siebie niestrudzony ks. Proboszcz Kazimierz Bojda który jest motorem całej budowy. Cały ciężar finansowy budowy spoczywa na barkach parafian, ale wierzymy iż przy pomocy ofiarodawców oraz Bożej pomocy powstanie ta świątynia. Wstępny koszt budowy jest obliczony na $1,5 mln. Jako wspólnota parafialna dzięki życzliwości ochoczych serc zebraliśmy $750 000. Ponieważ budowa kościoła jest przedsiewzięciem trudnym i kosztownym prowadzona jest zbiórka pieniędzy wsród Polonii australijskiej. Dlatego zwracamy się z gorącą prośbą do rodaków gdziekolwiek by byli, do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie i ofiarę pieniężną na budowę tej świątyni. Włączmy się w ten czyn z potrzeby serca ku chwale Boga. A przez to do współtworzenia tego powieżonego nam dzieła. Każda choćby najmniejsza ofiara przesłana na ten cel znaczy dla nas bardzo wiele.Przez jedność i wspólnotę serc stworzymy też Kościół żywy złączony wspólnotą wiary i miłości który na fundamencie apostołów zbudował Chrystus. Z pewnością tą niezachwianą wiarą, zapałem i zaangażowaniem zostanie powiększona i pogłebiona nasza wspólnota.

 

Piękno tej świątyni niech będzie odzwierciedleniem głębokiej wiary, czci i miłości do Boga Miłosiernego dla którego światynia ta zostaje wzniesiona wysiłkiem serc, umysłów i hojnej ręki dobrodziejów, fundatorów i licznych fachowców ktorych kunszt artystyczny będzie dziełem ich rąk. W wymiarze duchowym przyozdóbmy ta światynię "wieńcami" naszych cierpień, wyrzeczeń, trudów i zmagań naszego życia codziennego. A nieodzownym elementem budowy w postaci wsparcia modlitewnego otoczmy opieką ten "Dziedziniec Bożego Miłosierdzia", aby Jezus błogosławił temu dziełu a Św. Faustyna patronowała i pomagała.

 

ZAUFAJ PANU JUŻ DZIŚ...

 

 

Po szczególowe informacje proszę zajrzeć na podany link.

www.divineshrine.com.au

 

Członek Komitetu Budowy
Ryszard Hodowany


  

Od redakcji portalu Ojczyzna.pl:

 

Drodzy Państwo.

Polacy z Australii podjęli się wielkiego dzieła, które powstaje dla Bożej Chwały, ale przecież także dla polskiej duszy, tam, na antypodach - w Australii. Być może niektórzy z nas wzruszą ramionami i powiedzą, że wiele Kościołów powstaje, i trudno na każdy dać pieniądze. Być może niektórzy powiedzą, że przecież tam oni w tej Australii są bogatsi, niech więc sami płacą.

 

Ale jest jedna rzecz, której tam w Australii, czy na każdym innym kontynencie z dala od Polski bardzo brakuje - to Polski właśnie.
I tę Polskę możemy dać naszym Rodakom tam, w dalekim Keysborough. Każdy, nawet najmniejszy datek, stanie się jakąś cząstką polskiej duszy tego pięknego Kościoła. Utrwali się ona w jego fundamentach i murach, w jego niepowtarzalnej polskiej atmosferze. Na zawsze.

 

Za każdym razem, kiedy w Kościele odezwie się dzwonek na Mszę Świętą, będziemy tam razem, wszyscy Polacy, którzy zechcieli pomóc wznieść tę Świątynię.

 

Drodzy Budowniczowie Kościoła! Niech Was Pan Bóg błogosławi za ten kawałek katolickiej Polski w Australii. A Polacy, gdziekolwiek są, niech o Was nie zapomną.

 

Red. portalu Ojczyzna.pl

Zbigniew Łabędzki