Ojczyzna.pl
Jerzy Dulat
Zgrzyt żelaza po szkle
czyli moje trzy grosze w odpowiedzi Ojcu Krzysztofowi Broszkowskiemu OP.
Drogi Ojcze Krzysztofie!
Sugeruje Ojciec, że adwersarze krytykujący Ojca apel o wysyłanie listów w sprawie zapisu o chrześcijańskich korzeniach Europy w Konstytucji Unii Europejskiej, opierają się na uczuciach a nie na przesłankach rozumowych.
Zastanówmy się...
Według Ojca Unia Europejska "sprawia wrażenie" Babilonu lub Wielkiej Nierządnicy. Sprawia wrażenie?! Czyżby Ojciec nie wiedział, że w Unii Europejskiej dzieciobójstwo, sodomia, związki zboczeńców i inne wynaturzenia są prawnie usankcjonowane? To nie "wrażenie", to fakt : Unia Europejska już jest, w całej pełni, Sodomą i Gomorą.
Według Ojca Chrystusowe słowa o oddaniu cesarzowi co cesarskie odnosiły się do Rzymu, tego apokaliptycznego Babilonu i wyrażały nakaz szacunku dla rządzących tym Babilonem, oraz poszanowania dla jego struktur społecznych i politycznych. Nic bardziej błędnego! Egzegeza powyższych słów Jezusowych jest prosta : pieniądz z mennicy cesarza wyszedł, do mennicy cesarza wrócić powinien. To wszystko.
Do Babilonów kieruje Chrystus słowa : "Trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" /Dz.5,29/ Dlatego Katechizm Kościoła Katolickiego wyraźnie stanowi: "Obywatel jest zobowiązany w sumieniu do nieprzestrzegania zarządzeń władz cywilnych, gdy przepisy te są sprzeczne z wymaganiami ładu moralnego, z podstawowymi prawami osób i ze wskazaniami Ewangelii" /2242/. Nawet "zbrojny opór przeciw uciskowi stosowanemu przez władzę polityczną jest uzasadniony..." /2243/.
Następnie Ojciec uznaje "ogromne starania przedsięwzięte na rzecz Traktatu Konstytucyjnego Wspólnoty Europejskiej" i dołącza się do głosów "wyrażających zdumienie nad tym niezaprzeczalnie historyczny faktem". Ateiści i masoni opracowali dla Sodomy i Gomory konstytucję, a ksiądz katolicki wpada w zdumienie nad ogromem przedsięwziętych starań i niezaprzeczalnie historycznym faktem! Ojcze Krzysztofie, gdzie tu logika?!
I wreszcie, czego Ojciec się spodziewa po wprowadzeniu do konstytucji odniesienia do chrześcijańskiego dziedzictwa? Cudownej przemiany Sodomy i Gomory w Królestwo Boże?
Przykład i kilka faktów z Kanady. Mimo, że Kanadyjska Karta Praw i Wolności rozpoczyna się tak: "Zważywszy, że Kanada jest zbudowana na zasadach, które uznają zwierzchnictwo Boga i rządy prawa...", premier Trudeau zalegalizował zabijanie dzieci nienarodzonych, za premiera Mulrony'ego usunięto wszelkie przepisy ograniczające zbrodnie zabijania dzieci nienarodzonych, a odchodzący teraz premier Chretien zabronił dyskusji na ten temat, za to zgodził się na zmianę definicji małżeństwa, umożliwiając w ten sposób dostęp do tej instytucji zboczeńcom. Wszyscy wymienieni premierzy nie są ateistami, ale "praktykującymi" katolikami. Trudeau widziałem czytającego lekcje podczas Mszy Św.., Chretiena - przyjmującego Komunię Św. Trudeau miał uroczysty pogrzeb, któremu przewodniczył kardynał.
Wreszcie wzywa Ojciec do miłości. Ale i tu się różnimy. Według Ojca miłość polega na tym, żeby czynić drugiemu, co jemu jest miłe. Czy zastanawiał się Ojciec nad konsekwencjami takiej miłości? No bo jeżeli komuś przyjemne jest poróbstwo, to co? Nie lepiej kierować się starą maksymą: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe?
Za radą Ojca, zapytałem o opinię moją żonę. Jest tego samego zdania co ja. Cytat: "Dla chrześcijanina każda ojczyzna jest obczyzną, a każda obczyzna ojczyzną" pasuje doskonale do kosmopolity. Prawdziwego chrześcijanina obowiązuje czwarte przykazanie: Czcij ojca swego i matkę swoją, także Matkę Ojczyznę.
Na koniec wyznam, że nie tylko to nieporadne "podczas Anila Pańskiego" odczułem "jak zgrzyt żelaza po szkle" ale również całe to dziwne Ojca rozumowanie. Jankielowych sluchaczy ten falszywy akord przejął dreszczem.
Oby taki błogosławiony dreszcz wstrząsnął sumieniami Polaków.
Jerzy Dulat