Thimoty Bancroft - Hinchey

 

"Bin Laden - zakazana prawda"

 

 

Nowe fakty:  Zamachu terrorystów dokonano po tym, jak załamały się negocjacje z Kabulem!

 

Taką historię opisano w książce, która właśnie weszła na rynki księgarskie we Francji.

 

"Zaledwie miesiąc przed zamachem rząd amerykański utrzymywał aktywne stosunki z Talibami. Amerykanie chcieli dostać się do kazachskich złóż ropy naftowej i mieli nadzieje wybudować ropociąg przez Afganistan, który sąsiaduje z Kazachstanem. Załamanie się owych negocjacji wiąże się bezpośrednio z zamachem na World Trade Center i Pentagon" - cytujemy za książką "Ben Laden: La Verite Interdite" - ( Bin Laden: Zakazana Prawda), napisaną przez dwóch francuskich autorów.

 

Piszą oni, że największe amerykańskie korporacje naftowe, z którymi bardzo blisko związany jest rząd Busha (i rodzina – red.) są głęboko zaangażowane i  aktywne w republice Kazachstanu, ale tam wszystkie ropociągi kontrolowane są przez Rosjan. Dlatego tak łakomym okiem firmy naftowe spoglądały na Afganistan. Rozmowy z Talibami rozpoczęto w lutym, zaraz po, tym, kiedy George Bush przejął obowiązki prezydenckie. Talibowie byli gotowi prowadzić negocjacje w sprawie wydania Osama bin Ladena, oczekując oficjalnego dyplomatycznego uznania ich rządów w zamian. Negocjacje były w szczytowym punkcie w kwietniu. Odbywały się one w Berlinie i trwały do 2 sierpnia. Amerykanie mieli nadzieję dogadać się z Talibami i utrzymać ich przy władzy w Afganistanie. Ale atmosfera negocjacji pogorszyła się niezmiernie w ich toku, ponieważ Amerykanie nie zdawali sobie sprawy z tego, że bin Laden jest aż tak blisko związany z kręgami Talibów, a  rzecznik Organizacji Narodów Zjednoczonych, który był zaangażowany w negocjacjach - w tym samym czasie pozwolił sobie na prowadzenie innych negocjacji z byłym królem Afganistanu. Talibowie odebrali to jako spisek knuty przeciwko ich reżimowi. Wg. autorów książki Amerykanie popełnili szereg błędów. Grozili oni Talibom użyciem siły, natomiast sami nie używali żadnych poważnych metod w stosunku do Osama bin Ladena. Oczywiście wiedzieli oni o tym, jak blisko związany jest Osama bin Laden z rodziną królewską Arabii Saudyjskiej, a interesy naftowe w Arabii zawsze były i są dla Amerykanów najważniejsze. Dlatego nic z tego nigdy nie wynikało.

 

 Nowa książka przenika tajniki służb specjalnych USA w okresie przed 11 września. Opisuje, jak manipulowano agentami FBI, i to, że pierwszym, który wydał nakaz aresztowania bin Ladena już w roku 1998 był nikt inny, jak sam płk Kadafi. Jean-Charles Brisard, współautor książki razem z dziennikarzem Guilliaume Dasquille twierdzą, że wszelkie śledztwa w stosunku do bin Ladena były ustawicznie przerywane interwencjami Departamentu Stanu USA. Cytują oni wypowiedź byłego agenta FBI Johna P. O'Neilla, który zginął w WTC, kiedy opuścił FBI sfrustrowany tym, co się działo, i przyjął posadę szefa ochrony WTC. Brisard spotkał O'Neilla w czerwcu i lipcu 2001 r, i ten narzekał, że polityka zagraniczna USA całkowicie podporządkowana jest interesom nafty.

 "Wszystkie odpowiedzi, wszystko, co potrzebne, aby zlikwidować organizację bin Ladena znajdują się Arabii Saudyjskiej "- miał powiedzieć O'Neill do Brisarda. Ale USA nie chciały antagonizować Saudyjczyków ze względu na dobro interesów korporacji naftowych i ich kontraktów. O'Neill narzekał, że jako były dyrektor departamentu walki z terroryzmem FBI w Nowym Yorku był ustawicznie "ustawiany" i naciskany w swoich dochodzeniach w sprawie działań międzynarodowego terroryzmu, gdyż Departament Stanu USA ingerował w śledztwo ataku na WTC w 1993 roku, w dochodzenie po atakach na ambasady w Afryce i po samobójczym zamachu na niszczyciel Cole w październiku 2000. To spowodowało, że pozostawił on służbę i poszedł do prywatnej firmy ochroniarskiej.

 

 Książka ujawnia, że płk Kadafi nakazał aresztować bin Ladena, kiedy zamordowano dwóch agentów niemieckich służb antyterrorystycznych w 1994 roku w Libii. Dokument oznakowany numerem 1998/20032 oskarża bin Ladena o morderstwo. Ponadto dodatkowym argumentem przeciw Osamie było zaangażowanie bin Ladena po stronie opozycji libijskiej - Libijskiej Islamskiej Walki, która związana z brytyjskimi służbami MI 5 usiłowała zorganizować zamach na Kadafiego. Jean-Charles Brisard utrzymuje, że dokument dał mu były oficer Interpolu, który powiedział mu,  że zarówno służby amerykańskie, jak i angielskie starają się to utrzymać w tajemnicy.

 

Thimoty Bancroft- Hinchey

 

Tłum. Roman Kafel