72 dni
Drodzy Państwo!
Jak wielu zapewne wiadomo, miałem zaszczyt robić również stronę internetową dla Ligi Polskich Rodzin. Z tego powodu zacząłem otrzymywać wiele listów od czytelników strony LPR - większość z pytaniami, wiele z gratulacjami, i trochę - z ostrzej lub łagodniej formułowanymi uwagami na temat strony Ligi Polskich Rodzin, składu jej Zarządu i innych. Chciałbym postawić sprawę jasno. Nie jestem członkiem Zarządu LPR, nie jestem żadnym "funkcyjnym", nie jestem nawet członkiem LPR, bowiem nikt jeszcze nie podesłał mi stosownej deklaracji do podpisania. Decyzję o stworzeniu strony dla Ligi podjąłem sam, zachęcony do tego programem Ligi, oraz przekonaniem, że w takich chwilach KAŻDY POLAK powinien dodać swoją cegiełkę do wspólnej sprawy. Skontaktowałem się z władzami LPR, wyrażono zgodę, i stałem się ich webmasterem. To tyle, aby wyklarować sytuację.
Wracając do listów. Wymagają one odpowiedzi, ale ja mogę zrobic to tylko jako Wasz uniżony sługa, +Zbyszek. Zatem nie doszukujcie się Państwo w tym, co piszę, jakichś oficjalnych stanowisk LPR.
Drodzy Państwo, najważniejszą sprawą na dzisiaj jest te 72 dni, które pozostały do wyborów parlamentarnych.
Odkładając na chwilę LPR na bok. WSZYSTKIE partie biorące udział w wyborach, niezaleznie od tego, czy komuniści zdobędą większość w Parlamencie, czy stworzą jakąś koalicję, czy wreszcie będzie to jakiś zlepek wielu partii, wszystkie te partie dają gwarancję, że Polski nie będzie w ciągu kilku lat. Wszystkie oficjalne partie, od SLD do AWS bowiem:
popierają integrację z Unią Europejską, wobec której dzisiaj nie ma już żadnej wątpliwości, że ma się stać państwem o jednym rządzie, parlamencie, polityce zagranicznej i monetarnej. Państwa narodowe mają być rozpuszczone w tym diabelskim tyglu, a mechanizmy, które przez tysiące lat tworzyły i umacniały państwa narodowe - religia, tradycje, obyczaje, etyka - zastąpione nowymi przepisami, które w tysiącach dziennie smażą unijni biurokraci - czyli w praktyce, rządy wąskiej "światłej elity" nad skołowanym i ogłupionym "ludem",
są umoczone w niebywałych aferach, zdradach, współpracy ze zorganizowaną przestępczością i międzynarodowymi koncernami,
już dawno udowodniły, że ich cała działalność nie służy Polsce, a interesom wewnątrzpartyjnym.
Ostatnie wydarzenia w Jedwabnem dowodzą również, że wiele partii jawnie już służy obcemu panu, godząc się nawet na opluwanie kraju swojego urodzenia, swojej Ojczyzny, aby usatysfakcjonować swych bossów.
I oczywiście nawet jeśli znajduje się tam kilku sprawiedliwych Polaków, nie ma to absolutnie żadnego wpływu na kierunki działania tych partii.
Od wielu lat różne środowiska i osoby, w tym i moja skromna osoba, próbowały ostrzegać Polaków przed tymi niebezpieczeństwami. Początkowo spotykaliśmy się z niewiarą, śmiechem, nawet pukaniem w głowy. Dziś, już tylko człowiek kompletnie oderwany od spraw Polski moze twierdzić, że nie mamy racji. Nie o rację zresztą tu chodzi. Wolałbym sie mylić. Ale fakty mówią nam wprost - Polska jest sprzedawana obcym. I jeśli chcemy powstrzymać tę nową targowicę, każdy z nas MUSI wystąpić czynnie przeciwko niej.
Po kilku latach dyskusji, konsultacji i zabiegów polskich patriotów, próby zintegrowania polskich środowisk patriotycznych obrodziły wreszcie Ligą Polskich Rodzin. Tu zapraszam oczywiście na stronę LPR, aby zapoznać się z dokumentami Ligi, w szczególności jej "Założeniami programowymi" i "Programem solidaryzmu narodowego LPR".
Tu, wrócę do Państwa listów. Wiele osób pyta - jak zostac członkien LPR. Odpowiadam: organizować się. Nie czekajmy na dyrektywy, twórzmy wszędzie, gdzie tylko można, grupy zwolenników Ligi, przekazujmy im wszystkie materiały z oficjalnej strony, i zgłaszajmy się do regionalnych przedstawicieli Ligi. Krótki czas od oficjalnego powstania Ligi spowodował, że administracyjne sprawy nie zawsze nadążają za faktami. Ale tak było również, kiedy tworzyliśmy "Solidarność", i nie przeszkodziło nam to w zorganizowaniu tak wielkiego Związku, który bez przesady - wstrząsnął światem!
I pamiętajmy - do wyborów pozostało już tylko 72 dni!
Zbigniew Łabędzki (+Zbyszek)